Powrót

Estonia jak startup? Sprawdzam


11 maja 2016

Brak komentarzy

e-Estonia runs its government like a startup” – to zdanie czytam w Estonii nie tylko na różnych portalach, ale słyszę praktycznie na każdej branżowej imprezie. Kwiecień był moim drugim miesiącem w Estonii, kraju rozsławionym przez wprowadzenie cyfrowej tożsamości i umożliwienie e-rezydencji. Wciąż szukam wiarygodnych źródeł i sprawdzam, ile w opisywanych e-sukcesach prawdy, a ile dobrego PR-u.

Kwiecień w Estonii minął głównie pod znakiem badań i analiz. Pojawił się ostatnio bardzo ciekawy
e-book podsumowujący 10 lat e-głosowania w Estonii. W 2005 roku Estonia stała się pierwszym krajem na świecie,
w którym można głosować przez internet w wyborach wszystkich szczebli: lokalnych, krajowych i europejskich.

Kristjan Vassil, autor książki i Senior Research Fellow w Instytucie Badań Technologii na Uniwersytecie w Tartu powiedział, że w samym 2014 roku identyfikatory cyfrowe zostały wykorzystane ponad 80 mln razy do uwierzytelnienia i 35 mln razy do transakcji cyfrowych. Te liczby naprawdę robią wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że populacja Estonii liczy 1,3 miliona obywateli.

Tym samym powrócił też temat e-rezydencji, tym razem w kontekście analizy. Najnowsze dane podają, że ponad 9500 osób z 128 krajów złożyło wniosek o e-rezydencję, a 9000 z nich już otrzymało ID. Do tego aż 400 z nich utworzyło nową spółkę w Estonii, plus jest ponad 830 estońskich firm, które posiadają co najmniej jednego właściciela lub członka zarządu, który jest e-rezydentem.

Więcej interesujących danych nt. e-rezydencji można znaleźć tutaj.

Szerokim echem w startupowym środowisku odbiło się wystąpienie premiera Taavi Rõivas w Daily Show with Trevor Noah, w którym stwierdził, że Estonia została pionierem e-usług poprzez digitalizację niemal wszystkich usług rządowych. Z sukcesem zbudowała, wraz z powstającym sektorem prywatnym, e-społeczeństwo które jest w stanie rozwijać przedsiębiorczość z największym potencjałem do osiągnięcia sukcesu w kraju i na całym świecie. Wiele razy słyszę pytanie, czy to wszystko nie jest przypadkiem tylko świetnym PR-em i niestety muszę przyznać, że jeszcze nie wiem.

newsyzestonii

Dużym optymizmem napawają na pewno sukcesy znajomych, jak np. Testilio, które zebrało $6.25 w serii A. Z kolei mieszane uczucia wywołuje temat “e-przemysłu”, czyli zintegrowania usług cyfrowych z procesem produkcji.

Jedno jest pewne – w Estonii jest przestrzeń i klimat sprzyjający rozwijaniu młodych firm z potencjałem. Jest również otwartość na nowe pomysły, które traktowane są jako dobry punkt wyjścia do rozmowy.

Tylko w Estonii, kraju o ugruntowanej opinii znaczącego e-gracza, możliwe było powstanie software’u “Country as a service” (http://www.arcticstartup.com/article/estonia-launches-cloud-based-e-government-platform-globally) , czyli oprogramowania w chmurze do zarządzania… krajem. Sam prezydent Estonii skomentował projekt: “This is bigger than Skype”. Więcej o tym przedsięwzięciu możecie przeczytać na stronie https://countryos.com/ 🙂

Wielu znajomych pisało do mnie, czy przeczytałam już tę niesamowitą informację. Dopiero pod koniec dnia zorientowałam się, że to wszystko działo się w Prima aprilis 😉 Jest jednak w tym coś fajnego w tym, że tak wiele osób uwierzyło. Cóż, jeżeli jakiś kraj mógłby zaoferować takie rozwiązanie, moim pierwszym strzałem byłaby właśnie Estonia 🙂

Autorka: Karolina Królicka

Komentarze Dodaj komentarz Anuluj

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz za pomocą formularza powyżej