Powrót

Startupy tygodnia>marketing


6 maja 2016

Brak komentarzy

Przed Wami piątkowe zestawienie najciekawszych startupów, które pojawiają się w bazie Startup Poland. W tym tygodniu przyjrzeliśmy się bliżej projektom z branży marketingowej i temu, jak oferowane przez nie technologie mogą wspierać współczesnych marketerów. Poznajcie Prowly, Sotrender oraz NeuroInnovations

Prowly.com – biuro prasowe online

Ten startup wyrósł z realnych potrzeb działów komunikacji. W jednym miejscu, zarządzanym przez przyjazny interfejs, mamy w Prowly podstawowe narzędzia pracy każdego PR-owca: bazę kontaktów, materiały prasowe i narzędzie do wysyłki i ich follow-upu.

W Prowly widać kobiecą rękę CEO –  rozwiązanie jest nie tylko funkcjonalne, ale i estetyczna. Aplikacja składa się z panelu do tworzenia treści, bazy mediów, narzędzia do zarządzania wysyłkami i brand journali.

Newsy dla dziennikarzy tworzone przy użyciu oprogramowania są estetyczne  i nie tracą tych walorów w zależności od nośnika, na kórym są odczytywane – materiały prasowe oraz załączniki są udostępniane mediom na ładnych, responsywnych stronach. Baza mediów umożliwia grupowanie kontaktów, uzupełnianie o dodatkowe informacje i tworzenie historii kontaktu. Fajną funkcją w sekcji jest możliwość śledzenia i analizy efektywności wysyłek.

Największym bajerem Prowly są jednak brand journale, czyli swoiste landing pages dla marki. W atrakcyjny sposób można zaprezentować tu historię marki, informacje o najnowszych produktach, relacje z akcji i wydarzeń, na których zaistnieliśmy z brandem oraz feed z najnowszymi newsami z Facebooka czy Twittera. Dla mediów to wygodny, szybki i atrakcyjny sposób wejścia w świat marki.

Prowly istnieje od 2013. Zarabia w modelu SaaS: opiera się na opłatach abonamentowych za udostępnione użtkownikom usługi. W rundzie seedowej pozyskało 70 tys. dolarów z IQ Partners, po ukończeniu platformy startup posiłkował się pożyczką. by pozyskać wreszcie kapitał z  Bluerank oraz Internet Ventures.

Biznes się skaluje: firma sprzedaje swoje usługi na rynku belgijskim, brytyjskim, wchodzi też na rynek amerykański. Na ekspansję zostały przeznaczone 4,5 mln zł, które pozyskało Prowly od  funduszu VC Internet Ventures oraz agencji marketingowej Bluerank.

2f529fb07783c9b8b8c5ecfe6f346d2a,640,0,0,0

Kto za tym stoi?

Firmą trzęsą trzy osoby. CEO firmy jest Joanna Drabent, która postanowiła opracować narzędzie w pełni odpowiadające jej własnym potrzebom. Wspólnie z Szymonem Szymczykiem napisali projekt i zaczęli poszukiwać inwestorów. Trzecią ważną osobą w projekcie jest Sebastian Przyborowski, który odpowiadał za projektowanie aplikacji.

Sotrender – specjalista ds. social media

Sotrender  to narzędzie, które gromadzi i analizuje informacje na temat danego profilu w mediach społecznościowych. Interpretuje dane odnośnie fanów, popularności postów oraz udostępnianych treści i dostarcza praktycznych wskazówek dotyczących działań w social media. Dzięki Sotrender możemy także śledzić profile konkurencji i sprawdzać jak wypadamy na tle innych firm.
Startup wystartował  w grudniu 2010 roku i pierwotnie nosił nazwę FanpageTrender.

Już po 6 miesiącach od uruchomienia testowej wersji z narzędzia korzystały wiodące agencje interaktywne, korporacje i wydawcy serwisów internetowych. Startup zdobył także uznanie w wielu zagranicznych krajach m.in. Danii, Estonii, Rosji, Turcji, na Ukrainie, Litwie i w Czechach. W lipcu 2011 roku  znaleźli inwestora, którym został Fundusz Angel SeedFund, a w ubiegłym roku  startup znany już wszystkim jako Sotrender pozyskał właśnie 1,6 mln zł inwestycji od funduszu Inovo.vc. Spółka podczas ostatniej rundy inwestycyjnej została wyceniona na 12 mln zł.

Poza funkcjonalnościami związanymi z analizowaniem danych, Sotrender publikuje wiele ciekawych raportów, z których możemy dowiedzieć się, o czym w minionym miesiącu mówiło się najczęściej w sieci. Obecnie korzysta już z niego ponad 1000 marketerów w łącznie 16 krajach świata. Zespół pracuje już nad kolejnym projektem – Sombrero, trenerem i przewodnikiem po e-marketingu dla początkujących i małych firm.

źródło

Kto za tym stoi?

Jan Zając, Paweł Kucharski oraz Dominik Batorski. Założyciele Sotrendera wywodzą się ze środowiska akadmieckiego i od 10 lat zajmują się naukowymi oraz komercyjnymi badaniami internetu.
Jan (CEO) z doświadczenia jest psychologiem społecznym i ekonomistą. Należy do International Network for Social Networks Analysis oraz Association of Internet Researchers. Funckę CTO pełni Pawełł Kucharski, a Funkcję CTO  a dr Dominik Batorski pełni funkcję Chief Scientist Sotrendera.

Całą trójkę połączyły wspólne zainteresowania – nowe technologie i to jak wpływają na społeczeństwo. Zauważyli, że zbieranie, analizowanie i wykorzystywanie danych z internetu często stanowią o przewadze konkurencyjnej firm –  postanowili więc przyjrzeć się temu z bliska, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie. sieci.

Neuro Innovations – badania skuteczności treści reklamowych

Ten warszawski startup tworzy oprogramowanie, które szybko i stosunkowo niskim kosztem analizuje emocje i reakcję mózgu odbiorców reklam. Badania Neuro Innovations pozwalają np. określić na jakich fragmentach reklam skupiamy najwięcej uwagi lub co jest przyczyną jej utraty. Startup bazuje na własnoręcznie opracowanych stanowiskach badawczych, które wykorzstują metody takie jak EEG i eyetracking oraz oparte na mimice twarzy i oporności skóry.

Dzięki rozwiązaniom Neuro Innovations firmy mogą optymalizować wydatki na reklamę i zwiększać skuteczność działań reklamowych, zarówno tych dynamicznych (tv/video), jak i statycznych (billboardy, reklama prasowa, strony internetowe).

Obecnie startup rozwija swoje dotychczas utworzone stanowiska badawcze, następnym ich krokiem będzie rozwinięcie oprogramowania i uruchomienie globalnej sprzedaży technologii. Planują dotrzeć do firm badawczych i agencji reklamowych, które chcą w większym stopniu wykorzystywać metody biometryczne w badaniach reklam.

Kto za tym stoi?

Damian Dec – specjalista w dziedzinie badań marketingowych i komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych. W Neuro Innovations odpowiada za marketing i relacje z kluczowymi klientami. Wraz z  Marcinem Kołodziejem, który pasjonuje się zagadnieniami związanymi z interfejsem mózg – komputer postanowili znaleźć wspólny mianownik dla projektów naukowo-badawczych z potencjałem rynkowym, który przełoży się na efekty finansowe. Tak padło na wykorzystanie metod biometrycznych w badaniach reklam.

Jak wspominają obaj założyciele – ze względu na dość nietypowe obszar, w którym działają, zdarzają się skrajne opinie klientów odnośnie ich technologii. Często użytkownicy mają nadzieje, że za pomocą takich metod można czytać w myślach innych ludzi, co wydaje się zbawiennym rozwiązaniem. Jest także grono sceptyków Neuro Innovations. Najczęściej znajdują się w nim  pracownicy agencji reklamowych na stanowiskach kreatywnych, którzy trzesą się na samą myśl, że ich reklama miałaby przechodzić przez badania weryfikujące, czy faktycznie wzbudza uwagę i emocje.

Komentarze Dodaj komentarz Anuluj

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz za pomocą formularza powyżej