Powrót

Startupy tygodnia>technologia i sztuka


15 maja 2016

Brak komentarzy

Rynek innowacji w obszarze sztuki to wciąż pole do popisu. Zdecydowanie najmocniejszym graczem jest Moiseum oferujące zaawansowane rozwiązania technologiczne dla kultury. Tym razem jednak przyglądamy się autorskim projektom, które rosły bez planów biznesowych, za to napędzane pasjami pomysłodawców. Kiedy pytamy o modele biznesowe, odpowiadają nieśmiało, ale to nie znaczy, że nie zarabiają. Prezentujemy trzy różne historie: DailyArt, galeriawdomu.pl i bajkopisarze.pl.

DailyArt – otrzaskać się ze sztuką

DailyArt powstało we wrześniu 2012 napędzane pasją historyk sztuki, Zuzanny Stańskiej. Chciała po prostu podzielić się wiedzą o sztuce. – Historia sztuki to dosyć prestiżowa i snobistyczna wiedza, ale my przekazujemy tę snobistyczną wiedzę w bardzo niesnobistyczny sposób – odpowiada pytana o początki.

DailArt jest dla użtkownika dziecinnie proste: codziennie dostaje na swój telefon jedno dzieło sztuki z jego krótką historią i zarysem sylwetki malarza. Historie wokół obrazów pisze sama Zuzanna – są zwięzłe, lekkie i łatwo zapadają w pamięć. Aplikacja miesięcznie przyciąga około 250 tys.użytkowników. Projekt wciąż się rozwija i w najbliższych miesiącach zostanie rozbudowany o kolejne funkcjonalności.

Aplikacją zainteresowały się instytucje kultury, które chętnie w tej lekkiej formie promują swoje zbiory i wystawy. DailyArt ma za sobą współpracę nie tylko z polskimi muzeami, ale też partnerami  z  z USA, Skandynawii, Holandii, Szwajcarii i Hiszpanii. W czerwcu tego roku DailyArt zapreznetuje zbiory z największej na świecie kolekcji dzieł van Gogha z muzeum w Amsterdamie. Ciekawe, że aplikacja dotychczas zarabiała na opłatach od użytkowników, którzy płacili za korzystanie z rozszerzonej wersji. Jednak właścicielka projektu zapowiada, że w planach jest radykalna zmiana modelu biznesowego.

Kto za tym stoi?

Właścicielką aplikacji jest Zuzanna Stańska, historyk sztuki, która zajmuje się zarządzaniem, pisaniem treści i planowaniem rozwoju. W zespole jest też Justyna, która zajmuje się partnerstwami i i mediami społecznościowymi, Staszek designer, Piotrek programista, Artur z Portugalii, który wspiera Zuzę w tworzeniu treści oraz Iain odpowiedzialny za edycję tekstów.

zuzanna

Co jest najfajniejsze w pracy przy tym projekcie? – Wdzięczność użytkowników – odpowiada Zuzanna. – Dziennie dostaję kilkanaście mejli od ludzi, którzy opisują swoje emocje, jakie wywołało w nich dane dzieło sztuki, chcą zadedykować jakiś obraz komuś bliskiemu albo po prostu opowiadają jak DailyArt rozjaśnia im dzień.

Galeriawdomu.pl – płatność w obrazach

Platforma pełni rolę wirtualnej instytucji kultury promującej młodą polską sztukę. Co miesiąc, podczas trwającego dwie godziny wernisażu, goście za pośrednictwem strony internetowej mogą nie tylko obejrzeć prace, ale również skontaktować się z ich autorem oraz wzajemnie wymienić komentarzami. Wystarczy zasiąść w fotelu i odpalić stronę galeriawdomu.pl. 

Galeriawdomu.pl nie miała zarabiać. Była odpowiedzią jej autorki Martyny Regent na ograniczoną liczbę miejsc, w których młodzi utalentowani artyści mogą pokazać swoje prace. I chociaż nie chciała traktować projektu jak biznesu, to artyści płacili… obrazami. Za zorganizowanie wirtualnego wernisażu przekazywali jedną swoją pracę. Tak zebrana kolekcja stała się podstawą do stworzenia wypożyczalni obrazów „Art for Rent”.  Przedsiębiorstwa, kancelarie i instytucje mogą tu wynająć obrazy młodych ambitnych twórców i przez określony czas eksponować je w swoich przestrzeniach. Okazało się, że nie brakuje firm, które chcą powiesić prace polskich twórców w sali konferencyjnej. Jak dotąd transakcje odbywają się barterowo – obraz za usługę.  

galeriakolaz

Trudno włożyć ten projekt w schemat modelu biznesowego, czy mówić o tradycyjnym przychodzie. Na pewno jednak galeria generuje realne korzyści, nawet jeśli do tej pory rozliczane były one w barterowo. Tego autorka platformy nie zamierza zmieniać. – Traktuję ją wyłącznie hobbystycznie, rozważam nawet przekazanie jej instytucji kultury, która wykorzysta ją do promocji młodych artystów – zaznacza.

Kto za tym stoi?

Platformę prowadzi Martyna Regent, absolwentka Architektury i Urbanistyki na  Politechnice Gdańskiej oraz kulturoznawstwa na Uniwersytecie Gdańskim. Projekt zakładała z mamą, która jest artystyką – to właśnie z tej rodzinnej współpracy powstał pomysl wirtualnego wernisażu.

Bajkopisarze.pl – książki z czyjejś bajki

Można zarobić w sieci na pisaniu? Okazuje się, że da się z tego zrobić całkiem zgrabną usługę. Projekt bajkopisarze.pl istnieje od 2008 roku, a jego dwie założycielki od początku trzymają się dwóch podstawowych założeń: książka to najlepszy prezent, a personalizacja to nie tylko zmiana imion bohaterów historii. Ekipa bajkopisarzy oferuje możliwość stworzenia książek, w których bohaterami możemy być my,  nasi bliscy i ważne dla nas wydarzenia. – Często nasze książki mają charakter terapeutyczny: pomagają dzieciom poradzić sobie z konkretnym problemem: strachem przed przedszkolem, problemami z zasypianiem czy uczuciami związanymi z utratą najbliższych – tłumaczy Agnieszka Boroń-Przybyło z bajkopisarze.pl.

Sercem projektu jest desktopowa platforma bajkopisarze.pl, dzięki której klient może w tradycyjny sposób zamówić spersonalizwaną książkę lub stworzyć ją za pomocą kreatora, który krok po kroku prowadzi go przez proces wyboru kolejnych jej elementów. Aplikacja kreatora umożliwia dodanie zdjęć oraz zmianę zdefiniowanych fragmentów tekstu. Dla zalogowanych użytkowników dostępna jest opcja samodzielnego składu autorskiej książki od A do Z – z własnym tekstem i ilustracjami. Taką książkę można wydrukować lub udostępnić w formie linku. Obecnie bajkopisarze.pl mają 5 tysięcy zarejestrowanych użytkowników.

Jas

Bajkopisarze.pl zarabiają głównie na realizacji spersonalizowanych zamówień okolicznościowych, można tu stworzyć i wydać m.in. bajkę na urodziny czy opowiadanie na rocznicę ślubu. Zlecenia przychodzą też z agencji reklamowych oraz instytucji kultury, dla których tworzą teksty lub całe książki. Strzałem w dziesiątkę okazało się wprowadzenie usługi samodzielnej personalizacji treści online na podstawie proponowanych w kreatorze szablonów. To właśnie w tym obszarze zespół obserwuje największe wzrosty.

Obecnie Bajkopisarze.pl pracują nad wersją mobilną platformy i planują jej kolejne wersje językowe.

Kto za tym stoi?

Dwuosobowy zespół tworzy specjalistka od marketingu, mająca doświadczenie w kierowaniu działem marketingu największej drukarni w Polsce oraz autorka opowiadań i koordynatorka wielu edukacyjnych projektów multimedialnych. Ważną częścią projektu są współpracownicy: cenieni ilustratorzy, autorzy tekstów, graficy i programiści.

Komentarze Dodaj komentarz Anuluj

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz za pomocą formularza powyżej