Powrót

Sukcesy Startupów z Pałacu


31 lipca 2017

Brak komentarzy

Dziś ostatni dzień aplikacji do październikowych Startupów w Pałacu. Jeśli budujesz startup, jesteś na etapie product-market fit i zamierzasz zebrać rundę A lub B – aplikuj teraz!

Zbliża się trzecia już edycja Startupów w Pałacu. Tym razem pod hasłem GLOBALNIE, czyli z udziałem także zagranicznych inwestorów VC. Misją Startup Poland jest budowanie silnego ekosystemu startupów w Polsce. Silnego, czyli widocznego na arenie międzynarodowej, działającego jak magnes dla mózgów i inwestorów z całego świata, a przynajmniej regionu. Czy możemy wyhodować takie otoczenie rozwoju startupowego biznesu w naszym kraju? Obserwując coraz częstsze sukcesy polskich startupów, w Startup Poland głęboko wierzymy, że tak.

Startup Poland jest pomysłodawcą i współorganizatorem Startupów w Pałacu. Wydarzenie siłą rzeczy nie jest masowe a udział jest możliwy wyłącznie na zaproszenie. Dziesiątka startupów pitchujących na scenie wybierana jest w toku otwartej rekrutacji przez kapitułę złożoną z reprezentantów Startup Poland i Kancelarii Prezydenta RP. Kryteria wyboru, tak jak we wszystkich startupowych konkursach i rekrutacjach, obejmują dojrzałość biznesową founderów, potencjalną wielkość rynku, innowacyjność (by nie powiedzieć brzydko: dysruptywność), etap rozwoju, a także zróżnicowanie branżowe pośród ostatecznej dziesiątki.

Co właściwie się tam dzieje, a w szczególności – co dzieje się PO Startupach w Pałacu?

Reprezentanci rządu i administracji publicznej stanowią zdecydowaną mniejszość pośród gości imprezy. Większość to prezesi spółek, w tym WIG20, spółek Skarbu Państwa, ale też inwestorzy indywidualni i reprezentanci ekosystemu startupów (w tym Ambasadorzy Startup Poland). Duża część tej widowni to ludzie, którzy raczej nie bywają na typowo startupowych imprezach i konferencjach.

W Startup Poland monitorujemy efektywność każdej naszej inicjatywy. Sprawdzamy: co dzieje się później z uczestnikami i widzimy, jak realnie networking z Sali Kolumnowej przekłada się na późniejsze relacje biznesowe.

I tak na przykład, Nexbio i SatAgro, startupy z branży agritech, podczas Startupów w Pałacu nawiązały współpracę z Grupą Azoty, liderem branży nawozowo-chemicznej w Polsce.

Abyss Glass, katowicki startup tworzący interaktywne lustra, podczas marcowych Startupów w Pałacu nawiązał współpracę z dużą marką kosmetyczną Inglot.

Sense, startup z branży industry 4.0 i IoT, który rozwija systemy monitoringu naprężeń stropów, nawiązał współpracę z JSW Innowacje, nowym filarem do spraw innowacji w branży wydobywczej przy Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Spółki podjęły współpracę w zakresie przetwarzania danych i sporządzanie analiz na potrzeby bezpieczeństwa, inwentaryzacji infrastruktury, monitorowania środowiska i geodezji.

Migam.pl, warszawski startup walczący o dostępność komunikacji dla osób głuchych, podkreśla, że networking z Pałacu przerodził się w realne kontrakty ze spółkami Skarbu Państwa.

„Dzięki wystąpieniu na imprezie Startupy w Pałacu poznałem kilka osób (na miejscu, w kolejnych edycjach i w czasie misji w Szwajcarii). Te znajomości przerodziły się w realne kontrakty z dużymi spółkami Skarbu Państwa i instytucjami kultury. Dla mnie to ogromna szansa na budowanie wizerunku i lobbowania. W czasie wystąpienia złożyliśmy na ręce prezydenta raport o sytuacji osób głuchych w Polsce. Tylko od uczestników zależy jak wykorzystają swoją szansę spotkania z zarządami dużych spółek i to w momencie, gdy są tam po to aby Ciebie wysłuchać” – mówi Przemek Kuśmierek, CEO Migam.pl.

Marcin Zarzecki, prezes i współzałożyciel startupu Quotiss z branży logistyki i uczestnik marcowej edycji Startupów w Pałacu, komentuje:

„Jest to unikatowe wydarzenie w skali europejskiej (światowej?) – a wiem co mówię, bo przez trzy miesiące pracowaliśmy w Berlinie, w ramach akceleratora Techstars i na tamtym ekosystemie też to zrobiło wrażenie.”

Quotiss podkreśla wysoką wartość PR i ekspozycji medialnej, którą uzyskali dzięki udziałowi w wydarzeniu, ale przede wszystkim kontakty i rozbudowę networku.

„Na kilku spotkaniach, szczególnie na tych zagranicznych, slajd ze Startupów w Pałacu zrobił duże wrażenie na partnerach; w Polsce komentarze były bardziej zróżnicowane, ale przeważały pozytywy” – mówi Zarzecki.

Finałowa dziesiątka bierze dodatkowo udział w całodniowym szkoleniu z prezentacji na scenie z nieocenionym coachem wystąpień, Piotrem Buckim.

Kilka startupów, które zaprezentowało się w Pałacu uczestniczyło w misjach gospodarczych z prezydencką delegacją, m.in. do Szwajcarii, Szwecji i Izraela. Jednym z nich był Photon Marcina Joki, który tak komentuje udział w wydarzeniu:

„My z Pałacu wynieśliśmy same dobre rzeczy. Z mojej perspektywy sam udział uwiarygadnia Twój biznes, o którym wcześniej prawdopodobnie słyszało tylko zainteresowane grono osób. Sama prezentacja to super doświadczenie, plus wartościowe warsztaty przed prezentacją. Networking też bardzo na plus. Relacje ze startupami, które poznaliśmy w Pałacu mamy do dziś. No i niedoceniane misje gospodarcze – otwierają oczy.”

Michał Wojas, CEO Flytech UAV, krakowskiego producenta dronów, przyznaje, że wartość ze spotkania przy Krakowskim Przedmieściu można wynieść tylko własną, ciężką pracą:

„Dzięki temu wydarzeniu nasza firma pozyskała nowych inwestorów, miałem okazję poznać wspaniałych ludzi, dzięki którym zbudowaliśmy w firmie nową bazę kontaktową w kraju i za granicą. Mówię tutaj o połączeniu wielkiego biznesu ze startupem. Dzięki towarzyszeniu Prezydentowi RP podczas misji gospodarczych, nawiązaliśmy dwa kluczowe kontakty, które do tej pory przynoszą nam korzyści ze współpracy.

Aby wyciągnąć korzyści z udziału w tym wydarzeniu, musieliśmy wykonać ogrom pracy ale jak komuś nie zależy, samo z nieba nie spadnie. […] Finał w Startupach w Pałacu jest szansą przez duże „S”. Można ją wykorzystać lub zmarnować wyłącznie na krótką chwilę chwały. Nie uważam, że wykorzystałem ją w 100% ale wiem, że mogłem to zupełnie zmarnotrawić.”

Dostęp do tej imprezy jest otwarty dla każdego innowacyjnego projektu w Polsce.
W rekrutacji może wziąć udział każdy startup z dowolnego innego miejsca, o ile jest zarejestrowaną w Polsce firmą. Możecie być z Lublina, z Białegostoku, ze Szczecina albo z mniejszych miejscowości. Nie musicie być ze stolicy i znać kogoś, kto zna kogoś. Impreza jest i będzie zawsze apolityczna i realizuje misję umacniania ekosystemu startupów w całej Polsce, przez poznawanie i łączenie ze sobą ludzi, którzy w innych okolicznościach raczej by się nie poznali.

„Na pewno na takiej aurze wspierania przedsiębiorczości korzysta też Prezydent, ale to nie jest zarzut – to chyba można nazwać win-win.” – twierdzi Marcin Zarzecki z Quotiss.

Komentarze Dodaj komentarz Anuluj

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz za pomocą formularza powyżej