Powrót

Wywiad z Przemkiem Kuśmierkiem z Migam, producentem pierwszego filmu o polskich startupach.


27 kwietnia 2016

Brak komentarzy

2 lata po ogłoszeniu konkursu na uczestników pierwszego filmu poruszającego tematykę polskiego środowiska startupowego mamy przyjemność ogłosić, że 28 kwietna będzie miała miejsce premiera długo oczekiwanej produkcji. O kulisach „Anatomii Startupu” rozmawiamy z jego producentem – Przemkiem Kuśmierkiem, współwłaścicielem wytwórni Kosmos Production i założycielem jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich startupów – Migam.

Skąd zrodził się pomysł na film? Czy “Anatomia startupu” będzie polską wersją  „The Social Network”?

Przygotowywałem inny projekt. W trakcie przerwy zacząłem dyskutować na tematy startupowe z Arkadiuszem Regiecem. Przysłuchiwała się temu Ewa Turczańska, która stwierdziła, że to jest temat na film i właśnie od filmu o startupach powinniśmy zacząć naszą współpracę, bo to temat świeży, promujący postawy pro-biznesowe śród młodych osób. Bez chwili namysłu postanowiliśmy połączyć nasze umiejętności startupowo-filmowe i tak powstała spółka Kosmos Production.

W Waszej produkcji nie ma zawodowych aktorów. Ogłosiliście konkurs, do którego mogli zgłaszać się startupowcy, chcący wziąć udział w filmie. Czy zdradzisz kim są bohaterowie i czym kierowaliście się przy ich wyborze?

Jest to film dokumentalny opowiadający prawdziwe historie prawdziwych młodych ludzi, którzy zdecydowali się zrealizować samodzielnie swoje pomysły biznesowe. W trakcie dokumentacji tematu ogłosiliśmy konkurs, jednak nie został on rozstrzygnięty – nie znaleźliśmy ówcześnie na tyle nośnych historii by mogły znaleźć się w filmie. Szukaliśmy na własną rękę. Rozmawialiśmy z ponad setką startupów. Skupialiśmy się na ludziach i ich przeżyciach. Ostatecznego wyboru dokonał reżyser filmu, Aleksander Dembski.

13083334_1020320614671620_6576818371657171744_n

Jak udało się Waszym bohaterom pogodzić pracę nad filmem z prowadzeniem biznesu? Każdy z nich ma z pewnością na co dzień mnóstwo obowiązków, wyjazdów służbowych, prelekcji na konferencjach. Jak znaleźli na to wszystko czas?

Bardzo trudno było złapać wolne terminy bohaterów, by umówić się na realizację zdjęć. Kręciliśmy na przestrzeni roku. By osiągnąć efekt musieliśmy im trochę poprzeszkadzać, ale znieśli to dzielnie.

O czym opowiada film – czy to kolejna historia 5 niecodziennych sukcesów, lekcja przedsiębiorczości, recepta na udany biznes? Co dokładnie chcieliście przekazać swoim odbiorcom?

Film jest o drodze do realizacji zawodowych marzeń. Chcieliśmy pokazać, że warto mówić o swoich pomysłach otwarcie, nie zrażać się porażkami, mieć otwartą głowę na różne możliwości, jakie niesie nam życie, otaczać się ludźmi pozytywnie zakręconymi. Motto filmu brzmi: „Nie ważne ile razy upadniesz, lecz ile razy wstaniesz”.

 „Żyjemy w pięknych czasach, w których nikt nie powinien robić rzeczy których nie lubi”. Tymi słowami Michał Sadowski otwiera zwiastun ,,Anatomii startupu”. Czy film rzeczywiście pokazuje, że wystaczy robić “to co się lubi” aby osiągnąć sukces? A co z ciężką pracą, brakiem doświadczenia, zaplecza finansowego i innymi problemami, z którymi na co dzień stykają się startupy?

Tak naprawdę robią to co lubią szczęśliwcy, jak na przykład ja (śmiech). Łączę pracę w moim startupie Migam.org z byciem producentem filmowym. To, że mogę to robić jest efektem bardzo, bardzo ciężkiej pracy, zdobywania doświadczenia często niestety w wyniku błędów, walki o inwestorów i klientów. Dzięki wielu poświęceniom mogę teraz z uśmiechem na twarzy i optymizmem patrzeć w przyszłość by osiągać kolejne cele, które sobie założyłem. Nie mógłbym robić tego co najbardziej lubię bez wsparcia rodziny i niezwykłego zespołu ludzi, którymi jestem otoczony. Czasy, w których żyjemy stwarzają nieograniczone możliwości. Warto po nie sięgać.

13055355_1019397818097233_5609570188589109173_n

Czy zauważyliście jakieś cechy wspólne bohaterów? Nieszablonowe myślenie, podążanie za marzeniami czy radzenie sobie z trudnościami za wszelką cenę? Co Wam wyszło z tej “nauki o budowie startupowca”?

Bohaterowie filmu to ludzie odważni, pomysłowi, zdeterminowani i utalentowani. Mają wyżej postawioną poprzeczkę dopuszczalnego ryzyka. Z reguły są towarzyscy, rodzinni, otwarci na drugiego człowieka. Chętnie angażują się w różne akcje społeczne, pomoc innym. Większość z nich lubi ekstremalne sporty, które pozwalają im rozładowywać napięcie skumulowane w trakcie, dni, tygodni ciężkiej, ponadludzkiej pracy.

Zapowiedź filmu w serwisie spidersweb spotkała się z wieloma negatywnymi komentarzami: “5 tych samych twarzy, mogę nawet wypisać które, bełkot, dośpiewywanie filozofii do 2 dobrych serwisów(…)”

Czy to jest rzeczywiście obraz naszego ekosystemu? Skąd u innych takie odczucia?

Artykuł jaki ukazał się w 2014 roku w spidersweb był bardzo pozytywnie nastawiony do naszego pomysłu. A pod artykułem znalazł się jakiś malkontent, który nie widząc filmu już wiedział jaki będzie. Czarnowidztwo to zła cecha startupowców. Startupowcy powinni wierzyć w marzenia. My też wierzymy w marzenia, bez tego nie bylibyśmy w stanie wyprodukować filmu, bo droga nie była łatwa. Spotkaliśmy na niej wiele wartościowych osób, które wspomogły nas w pozyskiwaniu finansowania, tak jak my uwierzyli, że taki film jest potrzebny, że powinniśmy chwalić się sukcesami młodych Polaków. W 52 minutowym filmie bardzo ciężko było zawrzeć wszystkie wątki, musieliśmy wybrać najważniejsze. Jeżeli kogoś, przynajmniej jedną osobę, zachęcimy by spróbowała swoich sił w biznesie, to już będzie cel osiągnięty. Sam jestem ciekawy efektu na dużym ekranie. Serdecznie zapraszam do wybranych kin, aktualny harmonogram pokazów będzie publikowany na www.anatomiastartupu.pl. Dziękuję bardzo za rozmowę.

I my również!

Komentarze Dodaj komentarz Anuluj

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz za pomocą formularza powyżej