Duże koło
  • Fundacja Startup Poland we współpracy z Microsoft zorganizowała panel dyskusyjny dotyczący wyzwań i szans, jakie stoją przed polskim rolnictwem w zakresie wykorzystania nowych technologii oraz tzw. public policy w tym obszarze


  • W debacie udział wzięli przedstawiciele podmiotów publicznych zajmujących się obszarem rolnictwa, przedstawiciele startupów działających w branży rolno-spożywczej i eksperci naukowi. 

 

  • Polskie rolnictwo boryka się z bolączkami, z których największą jest duże rozdrobnienie i słaba efektywność. Ten drugi element ma szansę w sposób znaczący poprawić się dzięki wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych oferowanych przez podmioty sektora Agri Tech.

 

Polska jest szóstym pod względem wielkości producentem żywności wśród państw unijnych. Jednak za tę pozycję odpowiada przede wszystkim rozwinięty sektor przetwórczy. Cechą odróżniającą polskie rolnictwo od  tego w innych krajach unijnych jest znaczne rozdrobnienie gospodarstw rolnych. Pod względem średniej powierzchni upraw przypadającej na jednego rolnika mocno odstajemy od europejskiej średniej. Gospodarstw większych niż 100 ha jest nadal w Polsce bardzo niewiele.

 

Zdaniem Pawła Packa, dyrektora Biura Rozwoju Technologii w Agencji Rozwoju Przemysłu powinniśmy z jednej strony wspierać rolnictwo wielkopowierzchniowe, jako bardziej efektywne, ale z drugiej strony wspierać drobnych rolników w poszukiwaniu wąskich specjalizacji, co pomoże im funkcjonować na rynku. – Kluczową kwestią jest wydajność. Dzięki szerokiemu strumieniowi środków unijnych nasze gospodarstwa rolne są już wyposażone w nowoczesny sprzęt. Następnym krokiem, który trzeba wykonać, jest wdrażanie, także w tych małych gospodarstwach, systemów wspomagających wykorzystywany sprzęt, np. aplikacji wspierających efektywność nawożenia czy nawadniania pól  – tłumaczył.

 

Mateusz Balcerowicz, dyrektor departamentu innowacji w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa

zaznaczył, że ze względu na duże zróżnicowanie polskiego rolnictwa, działania w zakresie wspierania innowacyjności muszą być kierowane do różnych grup rolników. – Z naszej perspektywy niezwykle istotny

jest obszar wspierania produkcji od strony zabezpieczania przed zagrożeniami pogodowymi, takimi jak susze, czy lokalne podtopienia. W tym obszarze, jako KOWR testowaliśmy np. rozwiązania w zakresie teledetekcji satelitarnej przy użyciu ogólnodostępnych danych satelitarnych pochodzących np. z należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej satelitów Sentinel, ale także danych wysokorozdzielczych pochodzących ze źródeł komercyjnych, dzięki którym dokładność analizy dochodziła do 90-95 proc. W tej chwili, na prośbę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, będziemy zajmowali się budową takiego systemu przeznaczonego do powszechnego zastosowania – mówił.

 

– Jeśli spojrzymy na cały łańcuch dostaw w branży spożywczej – począwszy od produkcji rolnej, przez przetwórstwo, aż po dotarcie bezpośrednie do konsumenta, widzimy, że ryzyka są bardzo mocno przechylone na stronę rolnika. Produkcja w rolnictwie działa w przedziałach czasowych ok. 6-miesięcznych – to czas, kiedy rolnik może ponieść stratę. Na etapie magazynowania i przetwórstwa, to ryzyko jest już znacznie mniejsze. Informatyzacja mogłaby tu bardzo pomóc – mówił z kolei Tomasz Jaworski, dyrektor Transformacji Cyfrowej Sektora Publicznego w Microsoft. 

 

Z kolei Piotr Grabowski – współzałożyciel akceleratora startupów foodtech.ac wymienił kilka trendów widocznych już sektorze rolniczym na Zachodzie, których próby implementacji będą widoczne również w Polsce w najbliższej przyszłości. – Pierwszym takich trendem jest cyfryzacja i autonomizacja rolnictwa, które staje się coraz bardziej samoobsługowe, ale też bardziej precyzyjne. Druga kwestia to działania B&R mające na celu zwiększenie wydajności upraw. Kolejny trend, wynikający z presji konsumentów, ale także z regulacji unijnych, to nacisk na czyste i zrównoważone rolnictwo. Dziś ta zmiana jest już coraz lepiej widoczna, także w Polsce – komentował. – Ostatni ważny element to skracanie łańcuchów dostaw. Klient chce wiedzieć, skąd pochodzi jego jedzenie, z jakiego konkretnie gospodarstwa rolnego, jak długo trwała dostawa itp. To wszystko są zmiany, do których przeprowadzenia niezbędne są nowe technologie. Potrzebna jest jednak zmiana pokoleniowa i mentalnościowa wśród polskich rolników, aby byli gotowi te innowacje wdrażać w swoich gospodarstwach. 

Rolnicy nie powinni bać się eksperymentować, próbować różnych upraw, korzystać z różnorodnych rozwiązań i budować własne marki, skracając łańcuchy dostaw. Są już technologie do tego przeznaczone, niestety pracując bezpośrednio z rolnikami, widzimy często postawę, że to się nie opłaca, szczególnie w małych gospodarstwach, gdzie rolnictwo jest traktowane jako dodatkowe źródło dochodu – mówił Julian Ćmikiewicz z Agri Solution. Tymczasem skracanie łańcucha dostaw jest obecnie bardzo proste. Istnieje bardzo wiele rozwiązań oferujących wsparcie w tym obszarze. Tym bardziej że konsumenci zmienili swoje wymagania. Powinniśmy wspierać działania prowadzone przez pionierów takiego myślenia w rolnictwie.

 

Kluczową rolę wspierającą dla procesów B&R w Polsce pełni Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. – Patrząc z perspektywy NCBiR, które finansuje projekty dotyczące m.in. innowacji w rolnictwie, częstym problemem nie są kwestie ich finansowania czy realizacja, tylko ich wdrażanie. Tzw. rolnictwo precyzyjne, czyli kwestie związane ze zmianami klimatu, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, czy nowe oczekiwania konsumentów będą odgrywały coraz większą rolę w rolnictwie. Zmiany będą więc musiały zostać przeprowadzone tak czy inaczej, nie ma innego wyjścia. Na razie do tego zachęcamy, ale niebawem stanie się to koniecznością – powiedziała Adrianna Pawlik z NCBiR. 


Dr hab. inż. Andrzej Borusiewicz z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży jako pozytyw wskazywał, że istnieją już nowatorskie rozwiązania mogące być z powodzeniem wykorzystywane przez rolników, a szereg kolejnych działań jest już podejmowanych. – Kształcąc studentów na kierunkach rolniczych, widzimy, że zmiana pokoleniowa następuje i ci młodzi rolnicy są znacznie bardziej otwarci na nowe technologie. Niezbędne jest jednak usprawnienie i udrożnienie naszego naukowego doradztwa w tym zakresie, a administracja publiczna powinna kłaść nacisk na zmniejszanie biurokratyzacji procedur – zaznaczył. 

 

Wojciech Dróżdż z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wskazywał, że aby przełamać bariery w obszarze wdrażania technologii w Polsce, niezwykle istotne jest dostosowanie narzędzi do lokalnych warunków – nie wszystko, co jest dobre gdzie indziej, zadziała i u nas. – Należy też brać pod uwagę pożądane korzyści ekonomiczne i środowiskowe – tłumaczył. 

 

Debata, której moderatorem był Tomasz Snażyk, Prezes Fundacji Startup Poland zainaugurowała prace nad pierwszym w Polsce raportem w całości poświęconym polskiemu rynkowi Agri Tech, który fundacja przygotowuje we współpracy z Microsoft. 

 

Autor: Wojtek Dziewit