Duże koło

Dziś wchodzą w życie przepisy wprowadzające do polskiego prawa Prostą Spółkę Akcyjną (PSA). Jako Startup Poland, aktywnie uczestniczyliśmy w konsultacjach przepisów dotyczących PSA i przekazywaliśmy sektorowi publicznemu głos startupów w sprawie PSA.  Startupy podczas konsultacji projektu PSA i rozmów z nami podkreślały problemy ograniczające ich rozwój w Polsce, takie jak trudności w rozpoczynaniu działalności gospodarczej, w pozyskiwaniu kapitału, wprowadzaniu ESOP czy likwidacji w razie niepowodzenia przedsięwzięcia. PSA adresuje te postulaty i odpowiada na potrzeby startupów.

 

Obecnie – jak wynika z badań Startup Poland – ok. 70 % startupów działa w formie spółki z o.o. PSA rozszerza ofertę dla startupów co do form prawnych dla ich działalności i może stanowić ważny element budowania ekosystemu startupowego w Polsce.

 

PSA stawia na czynniki determinujące działalność większości startupów: innowacje i kapitał ludzki. Najważniejsze zalety/bonusy PSA, wskazywane przez środowisko startupowe podczas tworzenia i konsultacji projektu, to: – możliwość wnoszenia pracy, usług czy know-how jako wkładu do PSA; – szybka rejestracja elektroniczna (24h), możliwa również w przypadku wkładów niepieniężnych; – brak konieczności wnoszenia wkładów przed rejestracją; – minimalny kapitał akcyjny w wysokości 1 zł; – szeroka swoboda umów, zasadą jest dyspozytywny charakter przepisów, wspólnicy mogą dostosować umowę spółki do swoich potrzeb; – akcje nie mające formy dokumentu (zdematerializowane); – możliwość zbycia akcji w formie pisemnej lub elektronicznej; – uproszczony elektroniczny rejestr akcjonariuszy, prowadzony np. przez firmę inwestycyjną albo notariusza – dopuszczalne może wykorzystanie blockchainu do prowadzenia tego rejestru, co otwiera PSA najnowocześniejsze technologie; – szerokie wykorzystanie komunikacji elektronicznej w podejmowaniu uchwał, odbywaniu zgromadzeń akcjonariuszy; – możliwość tworzenia tzw. “option pool”, czyli puli akcji w celu późniejszego przekazania ich pracownikom umożliwiając wprowadzanie w spółkach ESOP-ów.

 

PSA przewiduje także uproszczoną likwidację – skrócony czas potrzebny na przeprowadzenie likwidacji, a dodatkowo możliwe będzie rozwiązanie spółki bez likwidacji (przez przejęcie jej majątku i zobowiązań przez akcjonariusza).

 

PSA to nowa spółka w Kodeksie spółek handlowych i praktyka pokaże czy aktualne przepisy wymagają zmian. W prace nad PSA zaangażowani byli prawnicy akademiccy i biznesowi współpracujący ze startupami, ale z czasem rynek z pewnością zweryfikuje PSA, tak jak wszystkie nowe rozwiązania prawne. W trakcie prac nad PSA pojawiały się w szczególności głosy, że PSA nie chroni dostatecznie interesów wierzycieli, a w rezultacie inwestorzy mogą być mniej chętni do inwestowania w startupy. Ale przecież sam charakter biznesowy startupu determinuje rodzaj inwestorów. Inwestor venture capital (słowo „venture” oznacza „ryzyko”) inwestując w startup ponosi świadomie ryzyko, że przedsięwzięcie nie wyjdzie z powodów biznesowych, czy rynkowych. Są to więc inwestorzy szczególnego rodzaju, którzy podejmują ryzyko inwestując w formę niepewną, która być może przerodzi się w świetny biznes, a być może po prostu upadnie. Poza tym nie jest tak, że w PSA w ogóle nie ma ochrony wierzycieli. Z tego co pamiętam, na prostą spółkę akcyjną nałożono obowiązek oszczędzania w wysokości 8 proc. zysku, do wysokości 5 proc. zobowiązań ze sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy. Istnieje więc rezerwa na pokrycie strat, połączona ze skalą działalności konkretnej spółki. Ponadto w historii polskiego biznesu znane są różne przypadki nadużyć przy już istniejących formach spółek kapitałowych – z o. o. i akcyjnej. Możliwe są sytuację, że spółka ma wielomilionowe długi, a kapitał zakładowy rzędu 5 tys. zł. Więc kapitał zakładowy w spółce z o.o. jest iluzoryczny jeśli chodzi o ochronę wierzycieli, a nawet 100 tys. zł w przypadku spółki akcyjnej też nie daje pełnej ochrony wierzycieli.

PSA nie ma ograniczeń czasowych – startup może w niej funkcjonować według własnej agendy i planów biznesowych. W trakcie prac nad PSA pojawiały się głosy o ograniczeniu czasu działalności PSA do osiągnięcia określonego rezultatu, ale zostały one skrytykowane przez środowisko startupowe. PSA jest sprawnym narzędziem do prowadzenia innowacyjnego biznesu, a nie stadium przejściowym czy rodzajem ułomnej spółki akcyjnej.

 

PSA wprowadza rozwiązania znane w innych krajach (Francji, Finlandii, Holandii, Luksemburgu, czy od 2017 r. Słowacji), które z powodzeniem wykorzystują je dla wspierania rodzimych startupów i przyciągania startupów z zagranicy. Warto, aby w polskiej „ofercie” też istniała taka możliwość, ponieważ polskie startupy mogą rejestrować swoje spółki poza Polską (w 2017 r. było to 25% startupów), w krajach dających im rozwiązania zbliżone do PSA.

 

Autor: Marta Pawlak, Head of Public Policy, Startup Poland